top of page

Szukaj


Bajka o kotce, która zjadła swój ogon
Szła polem. Zboże pszenicy kryło ją przed dziećmi z pobliskiej wioski. I dawało okazję do upolowania jednej czy dwóch myszek, które także kryły się tu przed ludźmi. Słońce stało w zenicie, ale nie było tak nieprzyzwoicie gorąco jak wprzódy. Kotka szła niespiesznie, a kłosy pszenicy rozstępowały się przed nią łagodnie. Monotonny ten krajobraz, pomyślała. Nic tu się nie dzieje, nie ma na czym oka zawiesić. Krajobraz nie zmienił się wskutek jej myśli. W sumie nie wiadomo - dlacz

Ewa Joanna Sankowska
16 sie3 minut(y) czytania


Pod jarzmem presji...
Czy to było jej intencją? Z pewnością nie. A ja ochoczo i dobrowolnie podniosłam z ziemi ten ciężar. Na chwilę, ale jednak [...]
Ten ratownik, który musi koniecznie - bez prośby osób zainteresowanych - pomóc, naprawić, ulepszyć. I - jakby mało było - ratownik, który szybciutko porzuca swoją rolę i wskakuje w rolę ofiary, bo nie odebrał medalu za ocalenie świata. Świata, który wcale ocalonym być nie chciał.

Ewa Joanna Sankowska
13 sie3 minut(y) czytania


Jak to jest?
Jak to jest z tą medytacją? Gdy ostatnio pewne wydarzenie wywołało mój wewnętrzny gorący sprzeciw, zapytała, dlaczego się denerwuję, skoro medytuję i czy może medytacja nie działa, skoro pomimo praktyki poczułam złość?

Ewa Joanna Sankowska
6 sie4 minut(y) czytania


Jak płynąć przez życie z sensem?
Oto dlaczego zdolni uczniowie często nie osiągają sukcesów. Nie są w szkole stymulowani i osiadają na laurach, a potem bywa za późno. Albo są soba rozczarowani, zawstydzeni. Jest tez oczywiście i druga strona medalu - zadania są za trudne. A jeśli są o wiele za trudne, wbijają w poczucie bycia niewystarczającym, zamykają na rozwój.

Ewa Joanna Sankowska
30 lip3 minut(y) czytania


Gdy składamy siebie w ofierze...
ciągle dajemy się nabrać na przekonania, że bez nas świat zawodowy się zawali i po prostu musimy się poświęcić - jeszcze ten tydzień, miesiąc, tylko do urlopu…
Jeśli brakuje nam uważności na siebie, na swoje potrzeby, na swoje uczucia, jeśli nie słuchamy swojej intuicji, jeśli ślepo podążamy cudzą drogą, wcześniej czy później staniemy oko w oko z poczuciem, że nasza energia poszła w gwizdek.

Ewa Joanna Sankowska
23 lip5 minut(y) czytania


Jedność bieli.
Nie-kolor. Nic. A w tej nicości jedność. Bez wyjaśniania. Bez tłumaczenia. Bez przypisów, adnotacji, bibliografii.

Ewa Joanna Sankowska
21 lip1 minut(y) czytania


Piłą gwoździa nie wbijesz...
Słuchanie podcastów, czytanie książek rozwojowych, udział w warsztatach nie zmienia nas. Zmienia nas praca nad sobą.
Gdy chcesz wbić gwóźdź w ścianę, nie kupujesz piły.
Zacząć trzeba od tego, czego potrzebujesz. Jak chcesz się czuć, funkcjonować. Do swoich potrzeb dobierasz odpowiednie narzędzia

Ewa Joanna Sankowska
19 lip5 minut(y) czytania


Miłość do siebie
Nasza działalność na rzecz dzieci, kotków, rodziny, oceanów, lasów czy domu jest o kant stołu rozbić, jeśli robimy to z pułapu walki, z pułapu agresji, z pułapu poświęcania siebie. Świat nie chce naszej ofiary. Świat, jeśli w ogóle czegoś od nas potrzebuje, to szeroko rozumianej miłości

Ewa Joanna Sankowska
16 lip4 minut(y) czytania


Barwy nieba
Niebo. Niebo nad morzem. Takie samo, a inne. Pachnące bryzą. Orzeźwiające słoną wodą. Smagające wiatrem. Niebo, które jest u góry, a jednocześnie jest jakby i w dole. I wszędzie wokół. Barwy przelewające się przez siebie. Przepływające. Przenikające. Bez wyraźnych granic. Bez porządku. A jednak w jakiejś wewnętrznej logice. I struktura piasku. Miliardów ziarenek przesypujących się między palcami. Niebo nad morzem. Mieszkam kilka kilometrów od morza. Nie przepadam za nim latem

Ewa Joanna Sankowska
26 maj1 minut(y) czytania


Projekt życia.
To wymaga zatrzymania się w biegu. Zadania sobie pytań. Kim jestem? Co jest dla mnie ważne? Jakie wartości się dla mnie liczą? Co mi sprawia przyjemność? Czego nie chcę robić w swoim życiu? Jakimi ludźmi chcę się otaczać? Czy ci, którzy są wokół mnie, dają mi to, co dla mnie istotne? Co chcę dać innym ludziom i światu? Jak chcę się czuć przy innych ludziach? Jak chcę wyglądać, odżywiać się? Jak chcę spędzać wolny czas? Jak chcę się czuć? Czym chcę się zajmować w tak zwanym wo

Ewa Joanna Sankowska
16 kwi3 minut(y) czytania


Nieoczekiwana randka
Piątkowe przedpołudnie. Kawiarnia nad brzegiem Zalewu Kamieńskiego. Umówiłam się z koleżanką i właśnie się okazało, ze nie przyjdzie. A herbata z rozmarynem, miodem i pomarańczą już na stole. Można się zirytować. Można złorzeczyć. Ale można też zamówić szarlotkę do smakowite herbaty i pomyśleć nad tym czy owym. Na przykład nad tym, co nam robią takie nieoczekiwane zwroty akcji. Wczoraj rozmawiałam z inną koleżanką o tym, jak to wygląda tak zwanej przeszłości do głowy nie przy

Ewa Joanna Sankowska
27 lut2 minut(y) czytania


Moment zatrzymania
Zapisujesz się na kursy, warsztaty, czytasz książki, słuchasz podcastów. A gdy życie podrzuca niechcianego gościa pod jakąkolwiek postacią, wszystko sypie się jak domek z kart. Okazuje się, ze Twój dobrostan jest zależny od tak zwanych okoliczności towarzyszących. I oczywiście tak jest. Sztuka jednak polega na tym, by umieć zachować wystarczający poziom dobrostanu, gdy coś się sypie. A sypią się różne rzeczy. Sypią się związki, relacje, sypie się praca, sytuacja ekonomiczna,

Ewa Joanna Sankowska
18 sty3 minut(y) czytania


Ucieleśnić zamierzenia.
Gdy doświadczam jakiegokolwiek początku, pojawia się uczucie świeżości. To może być początek wakacji, urlopu, nowego projektu czy – jak teraz – nowego roku. Odświeżający jest fakt, że otwieram nowy rozdział, że jeszcze nie jest on skażony niewspierającą myślą czy uczuciem. Jeszcze jest pełen potencjału i samych możliwości. Pełen nadziei. Jeszcze moje chęci są spakowane w wygodny plecak z dostępnymi kieszeniami. Pojawia się – jak każdego roku – pytanie: jak długo to potrwa. Po

Ewa Joanna Sankowska
4 sty3 minut(y) czytania


Nazwać marzenie...
Czasem wolimy nie próbować. Nie skalać marzenia rzeczywistością, nie ubrudzić go zwyczajnością. Nie odrzeć z blasku, jaki jaki się w naszych sercach, gdy o nim myślimy.
Wolimy, by pozostało czyste, choć niespełnione. Tak, wolimy nie dotknąć go, by nie zszargać.

Ewa Joanna Sankowska
30 lis 20252 minut(y) czytania


Drobne zmiany
Wymówki mają to do siebie, że przychodzą całymi stadami, jak szpaki. Obsiadają gałęzie drzewa i tkwią. A mu z nimi. Jesteśmy jak to drzewo z wieloma pomysłami, myślami, wątpliwościami i nie możemy nic zrobić. Nie dlatego, że obsiadły nas szpaki. A dlatego, że nie strącamy ich. A wystarczy poruszyć jedną czy drugą gałęzią. Wystarczy chcieć. Wystarczy się ruszyć.

Ewa Joanna Sankowska
23 lis 20253 minut(y) czytania


Nie taki diabeł straszny...
I chociaż wierzę, że ten nasz świat niekoniecznie jest tym światem „naprawdę”, to jednak – skoro tu jesteśmy lub nam się wydaje, że tu jesteśmy – zachowujmy się według reguł, które tu panują. Jeśli wierzymy w to, że lepiej nam jeździć prawą stroną ulicy, bo to zapewnia nam bezpieczeństwo i nie skaczemy z dachu na dach, jeśli nie jemy surowych grzybów ani nie wkładamy rąk w ogień, to w myśl tych samych praw badajmy się i naprawiajmy w swoim ciele to, co utrudnia nam funkcjonow

Ewa Joanna Sankowska
16 lis 20253 minut(y) czytania


Czy łatwo jest wybaczyć?
Niestety. Strzelamy w ten sposób sobie w kolano. W żaden sposób ich nie karzemy. Te uczucia sprawiają, że na nasz brak nakłada się warstwa pretensji, złości, nienawiści, pogardy. Z czasem zapominamy o braku, który wywołał te uczucia. Pielęgnujemy te swoje trudne uczucia, jakbyśmy (a może tak jest?) bali się, że – gdy się ich pozbędziemy – okażemy swoją słabość i ktoś znowu nas zrani.

Ewa Joanna Sankowska
9 lis 20253 minut(y) czytania


Gdy ciało krzyczy.
W moim kalendarzu pojawiają się terminy na grudzień, a to wskazuje, że rok powoli zbliża się do swego kresu. I nie, nie będzie podsumowania roku kalendarzowego. Będzie o tym, jakie refleksje mi się nasunęły. Gdy w grudniu 2024 roku, po operacji rekonstrukcji więzadła w stawie skokowym, postanowiłam poważnie zająć się swoim zdrowiem. Nie, żebym była schorowana... Ale zdecydowałam się na kilka badań, w tym i te mało sympatyczne. Chciałam też zrobić porządek z kilkoma drobiazgam

Ewa Joanna Sankowska
26 paź 20253 minut(y) czytania


Granica skóry.
Lubię malować. Jest to dla mnie ciągłym zadziwieniem od czasu, od kiedy zrobiłam pierwszy stopień Vedic Art®. Ten pierwszy kurs uświadomił mi kilka spraw. Po pierwsze, jak bardzo byłam wtedy nastawiona na to, co powiedzą inni. Tez stres, co powie instruktorka, co pomyśli (na pewno będzie się śmiać). Teraz widzę, jak bardzo byłam w jej biznesie, nie w swoim. Projektowałam na nią swoje lęki, wstyd i kilka innych rzeczy. A skoro projektowałam to na nią, to i na innych. Tak było,

Ewa Joanna Sankowska
23 paź 20253 minut(y) czytania


Zmieniasz swój świat?
Deszczowo. I bardzo dobrze. Siedzę w domu i od rana piszę. Piszę, litery spływają na papier (ten na monitorze, choć wkrótce przyjdzie też pora na tradycyjny list, wszak jest wtorek – dzień pisania listów). Kartka zapełnia się wersami, z czystej bieli zmienia się w szlak symboli rozumianych przez tych, którzy potrafią czytać i znają język. Zastanawiam się nad sensem symboli. Z jednej strony to piękna i ogromna wiedza, pomagająca nam odnaleźć się w gąszczu świata. A z drugiej p

Ewa Joanna Sankowska
16 paź 20253 minut(y) czytania
bottom of page