top of page

Szukaj


O tej mnie, która wie, że może
Archiwalny z Magicznej Przestrzeni, którą wkrótce zamykam... Spirale chodziły za mną dobre cztery lata. Jak nie dłużej... Symbole nawiązujące do spirali pojawiały się wokół mnie wszędzie – i w biżuterii, i w zielniku, i w obrazach. Nie walczyłam z tym, bo byłaby to i tak walka z wiatrakami. Przyglądałam się, choć przyznać muszę, że raczej nie do końca obiektywnie, o ile w ogóle można sobie przyglądać się obiektywnie. Byłam w tych spiralach. Byłam sama spiralą. Ten obraz jest

Ewa Joanna Sankowska
3 dni temu3 minut(y) czytania


Lekkość życia
Lekkość. Unoszenie się ponad powierzchnią. Trwanie w byciu jakby lekko zawieszonym, z połączeniem poprzez cienką, elastyczną nić pozwalającą fruwać wysoko, z jednoczesną pewnością, że jednak jakieś połączenie istnieje. Jak sen ze świadomością snu. Jak unoszenie się na powierzchni wody z zamkniętymi oczyma. Jak babie lato. Bywają chwile, gdy to osiągam. Czasem dzięki medytacji, czasem dzięki procesowi Radykalnego Wybaczania, czasem tak po prostu. Pojawia się wtedy pewnego rodz

Ewa Joanna Sankowska
3 gru 20252 minut(y) czytania


Złote połączenia.
Rozwiązałoby absolutnie wszystkie konflikty na każdym poziomie – osobistym, zawodowym, relacyjnym, państwowym, politycznym, międzynarodowym. Jakżeż bowiem podtrzymywać spory z sąsiadką i mieć do niej pretensje, że rano hałasuje na klatce schodowej, skoro tak naprawdę to nie ona, a ja... Jakżeż planować zemstę, skoro wymierzona będzie we mnie... Jakżeż zabijać na wojnie człowieka, skoro tak naprawdę zabijam siebie...

Ewa Joanna Sankowska
25 lis 20253 minut(y) czytania


Absolutna klarowność.
A wszystko w takiej otoczce, jakby świat skupiony był w jakiejś bańce, do której mam dostęp tylko ja. Albo jakby mój umysł rozszerzył się na cały świat i objął go sobą.

Ewa Joanna Sankowska
18 lis 20252 minut(y) czytania


Rozlanie.
Co się dzieje, gdy zanurzam się w medytację? Rozlewam się. Tam w środku. Zaciera się granica między tym, co dotyczy ciała, tym, co dotyczy umysłu, tym, co dotyczy ducha. Nie ma, albo nie wyczuwam, granicy pomiędzy jednym, drugim, trzecim. Czwartym czy piątym. Gdzieś zapodziewa się sens tych podziałów. A może zapodziewa się sens istnienia tych poziomów. Nie wiem. Wiem, że poczucie przynależności do siebie w krwi i kości przestaje być aksjomatem. I nie ma większego znaczenia,

Ewa Joanna Sankowska
11 lis 20253 minut(y) czytania


Puścić jesienne liście.
Trzymanie się przeszłości bardzo dokucza, gdy pielęgnujemy niewspierające nas emocje. Poczucie krzywdy, bycia niewystarczającą, żal, pogardę, złość, nienawiść etc. Trzymamy się tego kurczowo, jakby od tego zależało całe nasze przyszłe życie. Mamy wrażenie, że dbając o te uczucia, karzemy tych, którzy wyrządzili nam zło. Prawda jest taka, że karzemy samych siebie...

Ewa Joanna Sankowska
4 lis 20253 minut(y) czytania


Elegancja i obfitość
Czy można stworzyć w obecnych czasach przestrzeń będącą ucieleśnieniem elegancji i nie popaść w teatralność, zbytek, sztuczność? Czy można stworzyć przestrzeń dającą przyjemność z przebywania w niej? Czy można stworzyć dom, który zapewni spokój i piękno?

Ewa Joanna Sankowska
28 paź 20252 minut(y) czytania


Myśli moje a świat zewnętrzny...
Moje myśli, moje myśli niebiesko-różowe. Myśli płoche. Myśli twórcze. Myśli utrudniające. Myśli postrzępione, pofragmentowane....

Ewa Joanna Sankowska
21 paź 20253 minut(y) czytania


Ciemne chmury.
Czasem na turkusowym nieboskłonie pojawiają się ciemniejsze smugo chmur. Jak w życiu. Może się wydawać, że są zbędne, że psują...

Ewa Joanna Sankowska
14 paź 20252 minut(y) czytania


Poza czasem.
Cisza. Błogość. Harmonia. Aż po błękitno-turkusowy horyzont. Leniwie przepływające białe chmury. Złote pasma słońca. Dom. Ta wizja to...

Ewa Joanna Sankowska
7 paź 20252 minut(y) czytania
bottom of page




